Styczeń, 2019

(archiwum)

Na pustym placu z dziewięcioletnią córką

– Piotr Trysła

Rozejrzyj się.
Aż do koloru oczu.
Aż do rozplątania.
Aż księżyc.
Aż noc.
Aż do dnia po dniu ostatnim.
Dobrze się rozejrzyj.
I chodź.

Upiecz ciasto i idź do sąsiada.
Weź za rękę idących pod wiatr.
Z dziećmi siądź i opowiadaj.
Lustro sklej z tłuczonego szkła.

Podaj chustkę na czyjąś łzę.
W obce słowo jak w swoje uwierz.
Z progu zetrzyj wysoki śnieg.
Zostaw drzwi uchylonych smugę.

A jeżeli na pustym placu,
na pustym placu ze zniczem,
spotkasz chudego pana z dziewczynką,
podejdź.
Może zgubili drogę?